W moich rękach znalazła się książka dotycząca tego tematu, ale skierowana do najmłodszych, czyli dzieciaków w wieku 5-9 lat. To nowa pozycja od GWP Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne autorstwa L.M. Hobes i A.C. Balentine „Samowspółczucie. Poradnik dla dzieci”. Dzięki uprzejmości Wydawnictwa (za co bardzo dziękuję
) mogłam zapoznać się z treściami tego wspierającego dzieła.
Zamysłem autorek jest uczenie dzieci okazywania sobie szczerej troski i radzenia w dynamicznie zmieniającym się świecie. Ze względu na różnego rodzaju mniej i bardziej trudne przeżycia młodzi ludzie potrzebują nabywać kompetencje, które są niezbędne we wzmacnianiu własnego dobrostanu psychicznego.
A samowspółczucie jest jednym z tych narzędzi, które mogą być w tym temacie skuteczne.
Samowspółczucie jest jak „bycie dla siebie dobrym przyjacielem w czasie, gdy zmaga się z jakąś trudnością”. Według badań wspomnianych w książce umiejętność ta wspiera w zmniejszaniu lęku, stresu, zamartwiania się. Dodatkowo zachęcanie i konstruktywna krytyka (informacja zwrotna) komunikowana w duchu samowspółczucia zmotywuje skuteczniej do zmiany niż surowe osądzanie siebie. Wspiera także pozytywne nastawienie na rozwój, a błędy traktuje jako naturalną część nauki. Po takiej zachęcie teoretycznej nie sposób przejść obok tej książki, tym bardziej, że dzięki zawartej w niej ćwiczeniom dzieci mogą rozwinąć umiejętności takie jak uważność, życzliwość, współczucie, wdzięczność, a nawet radzenie sobie z silnymi emocjami.
Pozycja bazuje na internetowym programie samowspółczucia dla dzieci i ich opiekunów „A friend in me”, który dotyczy właśnie samowspółczucia, uważności, ale też życzliwości i kultywowania przyjaźni.
A jakiego rodzaju ćwiczenia znajdziemy w środku?
Napisane prostym i zachęcającym do wcielania w życie językiem będzie ciekawym uzupełnieniem zaplanowanych oddziaływań terapeutycznych.
