„Nadaj autyzmowi inny kierunek”

„Nadaj autyzmowi inny kierunek”
Szybka diagnoza autyzmu jest bardzo ważna. Im wcześniej działania i odpowiednie kroki zostaną podjęte, tym pełniejsze efekty pracy terapeutycznej będzie można uzyskać. Jedna z najbardziej znanych osób w spektrum autyzmu, Temple Grandin, uważa, że wczesna interwencja jest niezwykle istotna w przypadku zaburzeń rozwojowych małych dzieci, więc należy działać jak najszybciej. „Badania wskazują także, że gdy autyzm zostanie wykryty wystarczająco wcześnie i zastosuje się intensywne metody terapeutyczne, można zminimalizować natężenie objawów u niektórych dzieci na tyle, że będą one nabywać kompetencje w takim samym stopniu co ich rówieśnicy”.
I choć toczą się ogromne dyskusje o tym dlaczego coraz częściej diagnozuje się autyzm, to autorka książki, której okładkę widzicie na zdjęciu, przytacza dane z których wynika, że w 2020 roku była to jedna na 54 osoby. Jak więc widać sytuacja wymaga podejmowania konkretnych działań, które będą w stanie skutecznie wspierać dzieciaczki już od najmłodszych lat. Na pewno ważne jest odpowiednie zdiagnozowanie, które z kolei wymaga czujności i uważności rodzica. W rozwiewaniu niepewności i odpowiedzią na pewne pytania może być książka Mary Lynch Barbery „Wczesne objawy autyzmu”. Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego
W książce autorka proponuje własną formę podejścia do wsparcia dziecka o nazwie Turn Autism Around – Nadaj Autyzmowi Inny Kierunek. Strategie te oparte są na stosowanej analizie zachowania ABA) oraz analizie zachowań werbalnych psychologa behawioralnego B. F. Skinnera. To co jest bardzo ważne, to różnice jakie wskazuje autorka między swoim podejściem, a „czystą” i typową ABA. W książce proponowane działania są pozytywne i przyjazne, skupiające się na dziecku i jego rodzinie bez przymusu i kar, a propagowane strategie stawiają rodzica jako „kapitana” rodzinnego statku. (Warto tu wspomnieć, że w przypisach odnajdziemy odniesienie do możliwych niepożądanych skutków pewnych oddziaływań ABA).
Autorka wskazuje na początku sygnały alarmowe, których istnienie powinno wzmóc czujność rodziców, między innymi takie jak:
– brak gestu wskazywania palcem lub reakcji na niego (najpóźniej do końca 2.go roku życia),
– opóźnienia w rozwoju mowy i języka,
– bardzo intensywne i częste, przesadne, napady złości,
– brak reakcji na imię,
– ograniczone, powtarzalne zachowania,
– potrzeba niezmienności,
– trudności sensoryczne,
– opóźniony rozwój ruchowy, chodzenie na palcach,
– opóźnienie w obszarze naśladowania,.
co niewątpliwie może pomóc rodzicom w podjęciu odpowiedniej diagnozy.
Ponadto w książce znajdziemy następujące rozdziały, które są jednocześnie skondensowaną wiedzą w aspektach takich jak:
👉 zapewnić bezpieczeństwo dla dziecka zarówno w domu jak i poza nim,
👉 ocenić umiejętności dziecka w celu dbania o odpowiedni kierunek oddziaływań terapeutycznych,
👉 gromadzić materiały i tworzyć własne plany wsparcia,
👉 radzić sobie z napadami złości,
👉 wspierać dziecko w nabywaniu umiejętności społecznych i językowych,
👉 nabywać wiedzę na temat wybiórczości pokarmowej,
👉 rozwiązywać trudności związane ze spaniem,
👉 wspierać dziecko w odzwyczajaniu się od pieluchy,
👉 oswajać dziecko z wizytą w różnych miejscach.
Każdy rozdział ma praktyczne wskazówki, konkretne narzędzia oraz strategie, które są możliwe do wprowadzenia po lekturze książki. Język jakim są pisane jest przystępny i zrozumiały dla odbiorców, co jest dodatkowym atutem.
Podczas układania planu terapeutycznego autorka propaguje odnoszenie się do wieku rozwojowego, nie metrykalnego, jak również proponowane działania opierają się na zachęcaniu, motywowaniu, nie przymusie. To ważne w kontekście planowania odpowiednich oddziaływań i stawiania realnych (osiągalnych) dla dziecka celów. Wszystko to z poszanowaniem godności dziecka, wykorzystując pozytywne wzmocnienia i działania przeciwdziałające trudnym zachowaniom poprzez odpowiednie planowanie przestrzeni i stawianie adekwatnych wymagań.
To, co jeszcze jest ważne w książce, to stwierdzenie, że nie trzeba tylko oczekiwać na diagnozę czy terapię, a można rozpocząć już pewne oddziaływania terapeutyczne w domu. Autorka chce przez to dać nadzieję i poczucie sprawczości rodzicom oraz zachęcić by jak najwcześniej zaczęli angażować się w dodatkowe oddziaływania terapeutyczne.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Powrót na górę