To naturalna i ważna emocja. Kiedy jednak dziecięce reakcje i związane z nimi zachowanie utrudniają codzienne funkcjonowanie to jest to sygnał do działania. Często rodzice sami próbują pomóc dziecku poprzez znane sobie sposoby, co nie zawsze odnosi pożądany skutek. Rodzi to frustrację, a nawet złość na siebie i dziecko. Jak już wspomniano wyżej, to, co przeżywa młody człowiek, czyli lęk i związane z tym cierpienie psychiczne, nie jest winą ani jego samego ani rodziców. Ważne jest za to jak najwcześniejsze wsparcie dziecka w jego trudnościach i zastosowanie odpowiednich technik. Taką właśnie propozycję stanowi recenzowana przeze mnie nowość autorstwa R. Rapee, A. Wignall, S. Spence, V. obham i H. Lyneham “Lęk u dzieci. Poradnik z ćwiczeniami” Wydanie 2, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego skierowana bezpośrednio do rodziców dzieciaków cierpiących z powodu lęków. Dzięki uprzejmości Wydawnictwa mogłam zapoznać się z książką, za co dziękuję. 
Książka stanowi adaptację profesjonalnego programu terapeutycznego „Cool Kids”, rozwijanego na Uniwersytecie Macquarie w Sydney, Australia. Jest on przedstawiony w bardzo przystępnej formie, więc rodzice bez kłopotu samodzielnie mogą uczyć swoje dzieci zawartych w niej technik. Ten przewodnik, poprzez łączenie w sobie elementów teorii i praktyki, pozwala na nabywanie nowych umiejętności, przydatnych, gdy pojawia się lęk. Każdy rozdział zawiera istotne informacje i ćwiczenia dla rodziców, które powinni sobie przyswoić zanim podejmą temat ze swoimi dzieciakami, a także odpowiednie zadania dla tych ostatnich.
Autorzy podpowiadają rodzicom reguły, jakimi powinni się kierować podczas wspierania swoich pociech, między innymi systematyczność, cierpliwość czy zaangażowanie obydwojga rodziców. Mówią również o tym czego można spodziewać się po tym programie, a mianowicie:
Co należy podkreślić to program nie ma na celu całkowitej eliminacji lęku (co jest niemożliwe), który jest całkiem naturalny i potrzebny. Ma on przede wszystkim za zadanie obniżyć poziom jego odczuwania do takiego, z którym poradzi sobie dziecko.
A jakie konkretne treści znajdziemy w środku książki?
Istotną zaletą tej pozycji jest przedstawianie historii dzieci, które borykały się z lękiem i skorzystały z technik zawartych w książce, odnosząc przy tym sukces. Takie wtrącenia budują nadzieję, że ci, którzy korzystają z tego programu mają takie same szanse na odniesienie pozytywnej zmiany.
Chociaż książka jest pewnego rodzaju poradnikiem samopomocowym, to zaleca się (z czym się absolutnie zgadzam) skorzystanie z konsultacji z psychologiem w celu oceny, czy dziecko może być prowadzone przez rodziców, czy jego stan jest na tyle poważny, że to terapeuta powinien z nim pracować. Ponadto regularny kontakt ze specjalistą motywuje do trzymania się programu i jego założeń, jak również wzmacnia wiarę we własne siły.
“Lęk u dzieci” stanowi kolejną pozycję w tej tematyce, którą miałam okazję poznać. Od innych książek różni ją bezpośrednie skierowanie do rodziców, przeplatanie sporej ilości teorii z praktyką, zarówno skierowaną do rodziców, jak również do dzieci. Może stanowić ciekawe urozmaicenie pracy w tym obszarze dla specjalistów zajmujących się na co dzień tematyką lęku.
