Nieprzewidywalny świat snów

Nieprzewidywalny świat snów

„Świat snów jest nieprzewidywalny, a perspektywa tajemniczości, ulotności i ciekawości kojarzonej z tym naturalnym stanem fizjologicznym ludzkiego organizmu, skłonia ludzi do analizy tego zjawiska”

Pisałam wam tak podczas pierwszej recenzji „Snu” i dzisiaj ta ciekawość również we mnie pozostaje. Jednak teraz dodatkowym faktem jest ten, że ta wspaniała gra doczekała się przepięknej edycji jubileuszowej. Zasady są bardzo podobne, bo naszym zadaniem jest stworzenie snu z jak najmniejszą liczbą kruków. Na każdej karcie, w górnym lewym rogu, jest napisana ilość ptaków do niej przypisana. Należy je liczyć, przewidywać ile się ich ma lub ryzykować, zanim inny gracz krzyknie „Pobudka!” i runda się zakończy.

 

Podczas rundy każdy z graczy otrzymuje po 4 karty. Żaden z nich nie wie co się na nich znajduje, gdyż kładzie je stroną z krainami do dołu. Kiedy wszyscy już rozłożą swoje karty, każdy gracz może podglądnąć TYLKO 2 z nich i zapamiętać co się na nich znajduje. Z pozostałych kart tworzy się stos kart zakrytych, a obok niego kładzie się jedną kartę, będącą początkiem stosu odkrytego. Podczas swojego ruchu gracz ma do wyboru:

• pobranie karty ze stosu odkrytego i zamienienie jej z jedną ze swojego snu – zamieniona karta ląduje na stosie kart odkrytych;
• pobranie karty ze stosu zakrytego i wykonanie jednego z trzech działań: zamienienie jej z jedną kart ze swojego snu, odłożenie jej na stos kart odkrytych lub wykonanie specjalnego działania pobranej karty.

 

Potem następuje zakończenie ruchu i kolej na drugiego gracza. Jak wspomniałam wyżej, runda toczy się do momentu, gdy któryś z graczy powie hasło „Pobudka!”. Oznacza ono, że osoba wypowiadająca te hasło jest pewna, że ma najmniejszą liczbę kruków w swoim śnie. Jeśli się pomyli, dostaje 5 punktów karnych do sumy kruków z jej kart. Rozgrywka toczy się do momentu, w którym ktoś z graczy osiągnie liczbę 100 kruków – czyli przegrywa.

To, co różni edycję jubileuszową od standardowej, oprócz przepięknej, nowej, tajemniczej szaty graficznej, która bardzo przyciąga oko, to nowe karty specjalne, które wprowadzają ciekawe urozmaicenie. Nie będę wam pisać jakie, bo zabiorę przyjemność z samodzielnego odkrywania gry.

 

Ważne z mojej perspektywy jest to, że „Sen” ma różne zastosowania terapeutyczne. Jego karty mogą stanowić niebanalny początek rozmowy o nastroju czy stanie psychicznym naszego rozmówcy: „Jak dzisiaj wygląda twój wewnętrzny świat?” Czy jest spokojny i puchaty jak królik z karty zero-krukowej? Czy futurystyczny jak meduzy z karty dwu – krukowej? A może niepokojący, wręcz straszny, jak las z karty dziewięcio – krukowej? Oczywiście to są moje interpretacje tych kart, wy i wasi klienci / uczniowie możecie w całkiem inny sposób nadać znaczenie tym obrazom. Idąc tym tropem, można kontynuować temat i zapytać o sny / koszmary, towarzyszące naszym młodym rozmówcom; o jakość ich snu, porę zasypiania, ogólną higieną z nim związaną – wiemy przecież, że sen i jego zaburzenia są jednym z sygnałów towarzyszących pogorszeniu stanu psychicznego (UWAGA! pamiętajmy przy tym o naturalnym fakcie zmian w mózgach naszych nastolatków oraz o ich zapotrzebowaniu na większą ilość snu w związku ze zmianami w wydzielaniu melatoniny w ich organizmach). Gra może stanowić wprowadzenie do rozmowy również o zmianach w trybie funkcjonowania czuwanie – sen: dopasowywania pór dnia i nocy do konkretnych czynności, dokonywania świadomych i zrozumiałych dla klienta zmian w dobowym rytmie organizmu.

 

Także motyw przewodni może stanowić podwaliny do rozmowy o trudnych elementach w życiu człowieka. Kruk jest tutaj symbolem tajemniczości, mroku, czegoś niedopowiedzianego. Pytanie „Co lub kto jest twoim krukiem?” skierowane w odpowiedniej chwili (oraz kiedy mamy nawiązaną relację terapeutyczną) do nastoletniego klienta, może dać początek rozmowie o napotykanych trudnościach oraz poszukiwaniu rozwiązań, które w rezultacie ułatwią wypowiedzenie hasła „Pobudka!”.

 

Jak więc widzicie, „Sen” edycja jubileuszowa nic nie stracił, nabrał za to nowej jakości, świeżości i tajemniczości. Przepiękne ilustracje ze złotymi napisami dodają uroku, nowa szata graficzna zachęca do jej uważnego studiowania i domniemania kontekstu ich powstania oraz dopowiadania historii, które mogły się zadziać. Jestem nim zachwycona tak samo, jak moi uczniowie. Dlatego polecam waszej uwadze tę wersję gry – nie rozczarujecie się.

 

Na koniec polecam wam zajrzeć na mój fanpejdż na Facebooku – znajdziecie tam filmik, na którym można dokładniej obejrzeć karty.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Powrót do góry

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij